SLIDER POSTÓW - WERSJA 2

Sprawdź, w czym mogę Ci pomóc:
  • Uczę racjonalnego jedzenia
    Nie wierzę w intuicyjne jedzenie, ponieważ uważam, że nie w każdej sytuacji możemy polegać na swoich odczuciach i emocjach. Choć pokażę Ci mój punkt widzenia na racjonalne odżywianie.
    Czytaj więcej
  • Odzyskuję kobietom miesiączkę
    Znajdziesz tutaj wszystkie, potrzebne informacje na temat miesiączki i jak ją przywrócić. Dowiesz się jak powinnien wyglądać prawidłowy cykl i kiedy warto udać się do ginekologa.
    Czytaj więcej
  • Naprawiam relację z jedzeniem
    Nauczę Ciebie od nowa dobrej relacji z jedzeniem. Bez wyrzutów sumienia. Przepracujemy wspólnie Twoje złe schematy myślowe na temat jedzenia. Nie jesteś sama w procesie do zdrowej relacji z jedzeniem!
    Czytaj więcej
Zobacz co dla Ciebie przygotowałam!
Cześć, Mam na imię Wiktoria i współpracuję z kobietami od dobrych kilku lat. Jeśli chciałabyś zadbać o swoje zdrowie lub przywrócić swoją miesiączkę to zapraszam Ciebie do zapoznania się z ofertą, którą przygotowałam dla kobiet, które chcą czegoś więcej niż tylko ładna sylwetka. Śmiało, wejdź w link i sprawdź czy nasza współpraca będzie dla Ciebie owocna! ♡

Szukaj, działaj, pracuj





Wiesz co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nigdy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności. Synowie, którzy zostają kowalami, bo ich ojcowie byli kowalami. Ludzie, którzy mogliby fantastycznie grać na flecie, ale starzeją się i umierają, nie widząc żadnego instrumentu muzycznego, więc zostają oraczami. Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć.Terry Pratchett- brytyjski pisarz 
 fan fiction.

           


Mnóstwo ludzi wykonuje pracę, która nie przynosi im żadnej satysfakcji ani nie mają ochoty rano wstać 
do niej z łóżka. A jak tylko są już na miejscu, z byka patrzą na swoich pracowników. Dlaczego się 
nie zwolnią, skoro to nie przynosi im radości?
 Pewnie dlatego, że mają dom, rodzinę do nakarmienia. Przestań marudzić, zacznij pracować! Od razu rezygnują ze swojego małego marzenia. Szkoda. Niektórzy może boją się, że jeśli zaczną wykonywać zawód, który wywodzi się z ich zainteresowań, to w końcu stracą swoje hobby i ich praca stanie się monotonią. Nic bardziej mylnego! 

W takim razie jak odnaleźć pasję, którą przekujesz w przyszłości na pracę Twoich marzeń? 


Pasja = Twoje zainteresowania dzięki, którym stajesz rano z uśmiechem na twarzy i gonisz 
do biurka, aby oddać się swojemu ulubionemu zajęciu. Odczuwasz satysfakcję i radość, kiedy wykonujesz tę czynność i przy okazji się uspakajasz. Twoje życie staje się kolorowe i nie potrzeba słońca, aby Twój dzień stał się weselszy i jaśniejszy. Poszukaj sobie takiej czynności, o której będziesz mógł rozmawiać przez cały dzień i noc. Jak ją znaleźć pewnie zapytasz. W głębi siebie
Każdy z nas w sercu wie kim, chcemy być i co lubimy. Tylko za rzadko siebie słuchamy. W drugiej klasie gimnazjum w ogóle siebie nie słuchałam. Byłam bardzo zagubiona. W przyszłym roku miałam pisać egzaminy gimnazjalne i wybrać szkołę, 
która miała być moimi wrotami do przyszłości. Wszyscy już mieli jakieś plany, pasje, zainteresowania a ja tak naprawdę nie wiedziałam, co chcę robić w życiu. Większość czasu spędzałam z moim przyjacielem komputerem. Moje życie
 to była rutyna zwana dom, szkoła, dom. Jak tylko wracałam do domu, od razu siadałam do komputera i pisałam ze znajomymi. Na szczęście ten stan nie utrzymał się długo. Moja wychowawczyni pewnego dnia spytała mnie na lekcjiczy jadę w góry na wycieczkę,zaczęłam się wahać, ponieważ sama
 nie wiedziałam czy chcę. Po chwili zastanowienia odpowiedziałam, że nie. Ona odparła trochę podniesionym głosem:


- Jak zwykle nie możesz się zdecydować! Na niczym Ci nie zależy- Zamarłam. Policzki oblały mi się wtedy czerwonym rumieńcem. W tamtym momencie wzruszyłam tylko ramionami i wróciłam do ławki, 
ale w mojej głowie mur nic nierobienia się zniszczył. Nabrałam kurs, którego pewnie nigdy nie obrałabym, gdyby nie moja pani wychowawczyni. W tamtym momencie znalazłam cel. Było nim odnalezienie go. Jak tylko wróciłam do domu, zaczęłam szukać zajęcia, które mogłoby stać się moim celem, moim zainteresowaniem i moją pasją. Prawie od razu napisałam do przyjaciółki czy nie mogłaby napisać mi jak, nazywa się program, na którym tworzyła niesamowite nagłówki na blogi, które w tamtym czasie były bardzo modne. Dość szybko mi odpisała i po chwili już pobierałam gimpa. Moje początki
 z tym programem nie były łatwe, ale późniejsze prace bywały coraz lepsze i staranniejsze. Gdyby nie zamiłowanie do gimpa i do tworzenia plakatów, nagłówków i innych dzieł artystycznych prawdopodobnie nie znalazłabym się w technikum
 i zmarnowałabym swój potencjał, który mam. Czasem, żeby odnaleźć coś, co się lubi, trzeba pokonać wiele trudności lub jak w moim przypadku usłyszeć niezbyt miłe słowa. Jednak nie ma co się poddawać! Pamiętaj, że wszystko przyjdzie w swoim czasie, ale Ty nie możesz się poddawać. Szukaj, działaj i rób. Nasze zainteresowania same się nie rozwiną. Musisz je pielęgnować i ciężko nad nimi pracować. Jednak pewnego dnia sobie podziękujesz, że nacisnąłeś przycisk ''START''. Przestań szukać wymówek i karmić się słowami ''Nie umiem'' ''
Jestem beznadziejny'', ponieważ wcale taki nie jesteś. Nie chowaj swojego talentu przed całym światem i przed sobą samym. Lubisz pisać? Załóż bloga. Lubisz rysować? Zacznij szukać inspiracji 
i rysuj. Lubisz filmy? Spróbuj sam coś nagrać
 lub zmontować. Nie będzie to od razu wysokich lotów, ale początki nie są łatwe. Twoje poszukiwania i próby nie idą na darmo. Musisz o tym pamiętać.



Dziękuję Panu Bogu, że wybrałam technikum. Zanim zdecydowałam się na klasę reklamową, miałam iść do liceum na profil psychologiczno-językowy. Najpierw w drugiej klasie znalazłam zamiłowanie do grafiki komputerowej do tworzenia nagłówków, ulotek 
czy nawet plakatów, które robiłam na koncert The Vamps w Polsce a później pobudziłam swoją pasję do Wielkiej Brytanii i do języka, w którym się tam posługują. Oczywiście angielskiego. Wydaje mi się, że moja przyjaciółka bardziej cieszyła się niż ja, kiedy wstępnie planowałyśmy jaką pierwszą szkołę wyboru wpiszemy. Ja nie do końca byłam pewna. Cudowna wizja wyjechania do Anglii po liceum, które trwa tylko trzy lata i rozpoczęcie tam pracy jako au-pair brzmiała bardzo kusząco, ale budziła we mnie lekkie zaniepokojenie. Wtedy chyba zdałam sobie sprawę, że wolałabym pracować
 w Polsce. Nadal uwielbiam Anglię, ale nie wiem, czy na ten moment potrafiłabym zostawić wszystko i wyjechać. Może po prostu wolałam, żeby angielski został moją odskocznią. Wtedy chyba zdałam sobie sprawę, że wolałabym pracować w Polsce. Pamiętam jak w końcu, poszłam do mojej mamy, która pichciła coś
 w kuchni i powiedziałam jej, że profil tej klasy to chyba błąd. Spojrzała na mnie wzrokiem typu ,, A nie mówiłam?'' i poszła po coś do swojej torebki. Nie rozumiałam wtedy jej zachowania, ponieważ sama kazała mi wybrać szkołę i profil klasy, ponieważ to moja przyszłość. Gdy wróciła, podarowała mi ulotkę technikum TEB EDUKACJA. Pamiętam jak bardzo się zdziwiłam, kiedy przeczytałam, że nie ma dzwonków. Czytałam linijkę po linijce i nagle zauważyłam kierunek, który mnie zaciekawił. Technik organizacji reklamy z elementami grafiki komputerowej. Technikum bardziej mi odpowiadało, ponieważ nie chciałam iść
 na studia.To nie dlatego, że jestem mało ambitna, ale po prostu życie studenckie do mnie nie przemawia. Uważam, że w dzisiejszym świecie bardziej liczą się kursy, które się ukończyło i wiele szczęścia, żeby znaleźć pracę, która spełnia oczekiwania. Liceum było fajną sprawą dla tych, którzy wiedzieli kim chcą być w przyszłości i wiedzą, że na pewno idą na studia. A ja wtedy nie wiedziałam czym chcę się zajmować w życiu
 a więc liceum nie było dobrą opcją dla mnie, Grafika była moją pasją, a więc dlaczego nie spróbować iść do technikum? Co prawda bałam się przedmiotów zawodowych. Nie za bardzo wtedy wiedziałam, na czym to wszystko polega
 i z czym to się je. Skoro lubiłam tworzyć, musiałam się zmierzyć czy to na pewno tym, chcę się zajmować. Teraz wiem, że chciałabym iść
 w tym kierunku dalej. Nie żałuję, że szkoła pierwszego wyboru to był TEB. Nie żałuję,
 że zrezygnowałam, z pięknej wizji pracowania 
w Londynie Nie zawsze w technikum jest łatwo,
 ale przedmioty zawodowe są naprawdę ciekawe
 i połączone z praktyką, której potrzebuje każdy, który uczy się w określonym zawodzie. Ja czasem musiałam usiąść, pomyśleć i napisać slogan reklamowy, który idealnie pasuje do danej firmy albo obliczyć VAT czy nauczyć się na pamięć materiałów POS i wiedzieć jak wyglądają poszczególne z nich. Raz musiałam stanąć przed całą klasą i zaprezentować prezentację
 na określony temat. Te wszystkie czynności mnie kształtują i rozwijają. Szkoda, że grafika komputerowa zaczyna mi się dopiero w drugiej klasie, ale za to zdobywam doświadczenie 
w branży reklamowej. Technikum było lepszym wyjściem niż liceum, w którym zmarnowałabym swój talent i czas. Nie wiem, czy poszłabym
 na studia grafiki komputerowej i czy nagle zainteresowałabym się tworzeniem reklam 
po napisaniu matury w trzeciej klasie. Teraz cieszę się, że zdobywam praktyczną wiedzę, którą będę mogła użyć w przyszłej pracy.

Miałam okazję zaliczyć letnią pracę przy zbieraniu malin podczas upalnych, sierpniowych dni. Było wtedy ponad trzydzieści stopni a ja miałam chyba zebrać trzy pełne koszyki. Nie dość, że bardzo się zmęczyłam to jeszcze pensja którą dostałam wystarczyłaby mi tylko na mleko kokosowe. Musiałam wtedy być bardzo zdenerwowana, ponieważ straciłam pół dnia w gorączce i zamiast korzystać z wakacji zbierałam dla kogoś owoce
a mój pracodawca zapłacił mi tylko 10zł. k wiele osób tak samo czuje się jak zarabia najniższą krajową? Albo robi coś co nie sprawia mu przyjemności i traktuje swoją pracę jako przykry obowiązek? Znajdzie się takich wielu. Mój chłopak powiedział mi ostatnio coś bardzo mądrego. Jeśli coś robisz dawaj coś od siebie. Jemu chodziło
o pisanie, ale to tyczy się na wszystkich płaszczyznach. Gdyby ludzie wykonywali swoją prace z przyjemnością i z uśmiechem na twarzy, oraz dawali zamiast tylko brać pieniądze od klientów i nie odpowiedzieć im na do widzenia, światowi żyłoby się lepiej. Na szczęście nie wszyscy ludzie podchodzą tak do swojej pracy. U nas w naszej miejscowości
w rynku mieści się mała piekarnia. Rano i po południu można zauważyć kolejkę ludzi stojących po najlepszy chleb w najbliższej okolicy. Całym interesem zajmuję się starsza, bardzo zadbana pani, która zaopiekowała się piekarnią męża po jego śmierci. Myślę, że gdyby ta praca nie była jej hobby dawno sprzedałaby budynek i zamknęła piekarnię. Ona jednak pracuje od rana do nocy i robi nadgodziny. Z jednej strony pewnie nie lubi być sama w pustym domu, ale z drugiej pracuje tam z pasji
i pracoholizmu. Jestem ciekawa czy ów pani zgodziłaby się z cytatem:

Wybierz pracę, którą kochasz i nie przepracujesz ani jednego dnia więcej w Twoim życiu

- Konfucjusz-

Ja na pewno nie chciałabym robić nadgodzin
w pracy, której nie lubię. Dlatego wolę żeby moja przyszła praca przynosiła mi satysfakcje. Jestem
i tak wielką szczęściarą, że mogę być w technikum na profilu, który odpowiada moim zainteresowaniom. Większość ludzi nie miała tego zaszczytu. Mam zamiar tego nie zmarnować.



Publikacja bierze udział w konkursie ,,Pasja-Praktyka-Praca'' organizowanego przez TEB EDUKACJA



Komentarze

  1. Bardzo dobrze to ujęłaś. Ja nie do końca wiedziałam co w życiu chciałam robić. To pewnie przez to, że zawsze miałam pełno pomysłów na raz. Teraz wiem mnie więcej w jakim kierunku chce iść, ale zajęło mi to trochę czasu, zanim tak do końca się w tym upewniłam .

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz